Leave a comment

Comments 1

tanyas2882 October 26 2014, 12:31:24 UTC
I nim wystygną pajęczyny lichtarzy,
w ciemności naszej inny żar się rozjarzy,
Inny zapłonie blask, i będę czytać
twoje oczy palcami.
Nic nie będzie przed nami, za nami,
nic, nic, nic oprócz nas...

A kiedy wszystko zgaśnie, to wtedy
jest najjaśniej, najprościej...
Modlimy się ustami, modlimy się
rękami w ciemności.
Jesteśmy niewidomi, tylko sobie
wiadomi, to wszystko.
Po omacku błądzący, tylko siebie
znający tak blisko...
Bo ciemność - to my sami,
nie ma nic przed nami,
nie ma oprócz nas...
I tylko nasze ręce, nasz dotyk
i nic więcej, nic więcej...
Nikomu nikt nie kłamie,
Wiemy siebie na pamięć - to my,
to my...

Reply


Leave a comment

Up